Dlaczego akurat ziemia rolna ?
Najważniejszym
kryterium jest oczywiście zwrot z zaangażowanego kapitału zarówno w
krótkim, średnim jak i dłuższym horyzoncie czasowym. W każdym ujęciu
zwroty z kapitału są lepsze niż w przypadku innych instrumentów
finansowych-nie mówiąc nawet o lokatach bankowych czy obligacjach.
Średni roczny zwrot z kapitału to 20-30 procent. Ale zdarzają się lata
w których „szaleństwo zakupów” nakręca koniunkturę nawet powyżej 100%
rocznie.
Zjawisko to zauważyło spora liczba osób fizycznych, firm ,banków
,funduszy a nawet państw które bez rozgłosu wykupują tereny innych
państw początkując erę agrokolonializmu.
Na przykład w 2008 r:
-Chiny kupiły ponad 2 mln hektarów ( głownie na Filipinach, w Laosie,
Indiach)
-Korea Pd. Kupiła ponad 2,5 mln ha (głownie w Mongolii,Sudanie i na
Madagaskarze)
-Arabia Saudyjska kupiła ponad 1,6 mln ha (głownie w Indonezji i
Sudanie)
-Libia kupiła ponad 250 tys ha na Ukrainie
To są transakcje o których wiemy. A o ilu jeszcze nie wiemy?
Dlaczego więc ziemia ma taką tendencję do wzrostu cen?
Odpowiedź
można sprowadzić do jednej prostej przyczyny-jest to dobro ograniczone
i niepowtarzalne którego nie można ani wyprodukować, ani zmagazynować.
Można natomiast w zależności od sytuacji traktować jako tereny rolne,
budowlane, kopalniane i do wielu innych celów w tym również
strategicznych.
Polska specyfika wprowadza jeszcze od 2004 roku (wejście do Unii
Europejskiej ) wiele dodatkowych bonusów w przypadku jej posiadania, a
mianowicie:
-dopłaty bezpośrednie do hektara, które z każdym rokiem są coraz
większe
-możliwość otrzymania przez rolnika Renty Strukturalnej na którą może
przejść – przy określonych warunkach-w wieku 55 lat
-dopłaty przez okres 20 lub 15 lat przy zalesieniu terenu rolnego
-korzystanie z innych Programów Rozwoju Obszarów Wiejskich jak np.
Młody Rolnik
Poza tym przy posiadaniu powyżej jednego hektara zawsze można
liczyć na ubezpieczenie w Kasie Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego.
Jednak to co stanowi o potencjalnie dużym zwrocie z inwestycji
to możliwość przekwalifikowania gruntu rolnego w grunt budowlany lub
siedliskowy. Dalsze doprowadzenie infrastruktury( media, drogi) do tego
terenu oraz jego sprzedaż-gwarantuje ponadprzeciętne zyski. Dlatego
długofalowe działania na tym polu można śmiało traktować jako budowanie
swojego prywatnego filaru emerytalnego.
W ten sposób unika się codziennego stresu związanego z codzienną
obserwacją notowań kursów akcji, walut, kontraktów i innych
instrumentów finansowych.
Tak więc poza walorem jakim jest lokata w tego rodzaju
nieruchomość, dbamy o swoją emeryturę ,swoje zdrowie (brak
nadciśnienia) godną przyszłość swoją i swojej rodziny.
Autor: Bartek Jankowski, doradca obrotu ziemią 18-08-2009
Źródło: Bank Ziemi 2009-08-18